Amatorska drużyna piłki nożnej powołana w 2002r pod nazwą „Skup Butelek”. W tym samym roku drużyna przystąpiła do rozgrywek HALP (Halowa Amatorska Liga Piłkarska) pod patronatem tygodnika „7 Dni”. Zgodnie z regulaminem nowa drużyna musiała rozpocząć rozgrywki od najniższej ligi rozgrywkowej (II liga HALP).
Wszystko załatwiane we własnym zakresie, bez sponsora, bez pojęcia, ale z pełnym zaangażowaniem i fantazją SKUP BUTELEK spadł jak grom z jasnego nieba na parkiet "pięknej" wojskowej hali z VIPowskimi lożami na piętrze :) Mecze rozpalały tłumnie przybyłych kibiców do czerwoności, hala pękała w szwach, dziewczęta piszczały, a napoje energetyczne dawały kopa przed każdym meczem :)
Kości trzeszczały, siatki pękały, czerwone kartki sypały się jak z rękawa, każdy mecz był nowym wyzwaniem, ale i świetną zabawą. Sztywną nieco atmosferę ligowych potyczek rozluźniały 2 ekipy: SZCZUPAKI (SAMI SWOI) i SKUP właśnie.
Początkowo wyśmiewany i lekceważony z powodu nazwy SKUP szybko stał się drużyną, z którą mimo czysto amatorskiego i podwórkowego składu (poza nielicznymi wyjątkami) liczyć musieli się stare ligowe drużyny z doświadczeniem.
Bez respektu dla przeciwnika, czerpiąc przyjemność z gry już w pierwszym sezonie 3 miejsce i wywalczony awans po pamiętnych barażach z POMORZEM do pierwszej ligi.

Ja też przyniosłam butelkę - haha
OdpowiedzUsuńKiedyś czasy były inne. Mając pasję walczyło się o jakiś cel, robiło się wszystko z sercem. Kiedyś zaczynało się coś robić dla samej pasji, która dawała wiele radości. W dzisiejszych czasach młodzi biorą się za coś, bo koledzy tak robią, bo będą dzięki temu 'fajniejsi' itd, a nie dlatego iż chcą 'to' robić.
OdpowiedzUsuńOtóż to :(
OdpowiedzUsuń